Happy END?

Nie dawno Katarzyna Michalak wydała swoją najnowsza powieść “Drań“. Jest to książka, w której autorka połączyła losy bohaterów z poprzednich swoich książek. Jest to pozycja, na którą czekało wiele wiernych czytelniczek i ja także, gdyż wiedziałam, że będzie to opowieść poruszająca wszystkich.

Nie dla wszystkich…

Pewien mężczyzna budzi się w szpitalu z kompletną pustką w głowie. Nie pamięta nic ze swojego życia. Nie wie czy ma rodzinę, przyjaciół. Od faceta, który nazywa się Jan Zadra dowiaduje się, że nazywa się Wiktor i jest najgorszym draniem. Dlaczego draniem? Bo podobno zabił swoją ukochaną. Z tą świadomością Wiktor próbuje ułożyć życie na zapomnianej przez Boga wyspie. Jednak gdy w jego okolicy pojawiają się nowi sąsiedzi okazuje się, że spokojnie nie będzie.

Nowi sąsiedzi to Hubert i Danka. Ukrywają oni swoją tożsamość, gdyż są poszukiwani przez policję. Muszą uciekać i cały czas żyją w strachu, że ktoś ich rozpozna i zostaną rozdzieleni. Są gotowi na wszystko by tylko przeżyć. Na ich nieszczęście dowiaduje się o nich Jan Zadra. Czy uda im się uciec o tym razem? I jaki udział w ich ucieczce będzie miał Wiktor? Musicie przeczytać by się przekonać gdzie w tej historii pojawia się Weronika.

Drań jest połączeniem losów Wiktora, Huberta, Danki i Weroniki. Bardzo długo czekałam na tą książkę, ale jest ona tego warta. Akcja dzieje się bardzo szybko. Bohaterowie jak zawsze są perfekcyjnie wykreowani. Mamy tutaj spotkanie dwóch mężczyzn, którzy mają bardzo silne osobowości. Każdy z nich bardzo dużo już przeszedł i widać to po nich. Żal mi było czytać jak bardzo ucieczka zmieniła Huberta i Dankę. Łzy napływały mi do oczu gdy czytałam co musieli przeżyć by przetrwać. Jan Zadra jest chyba najbardziej okropną postacią w całej twórczości Pani Katarzyny. W tym człowieku nie ma żadnych pozytywnych uczuć i emocji. Jest zły i nic tego nie zmieni.

Katarzyna Michalak jak zwykle napisała książkę, która daje czytelnikowi całe spektrum emocji. Nie liczcie na to, że będzie spokojnie i bezpiecznie. Jest tutaj złość, żal, smutek, niepewność a na koniec trochę radości. Jeżeli macie zamiar ją przeczytać, to weźcie sobie paczkę chusteczek, gdyż z doświadczenia wiem, że łzy lecą same strumieniami.

Ja oczywiście z całego serca polecam książkę Drań. Dzięki niej choć na jeden wieczór (uwierzcie, że dokładnie tyle Wam zajmie przeczytanie tej opowieści) zapomnicie o całym świecie, który Was otacza. Książka wciąga i nie pozwala od siebie odejść choćby na chwilę. Wierzę, że się ona Wam spodoba. Ja ją uwielbiam. Miłej lektury.

Flower obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Czytaj dalej →